środa, 2 grudnia 2015

Fasola eucharystyczna z hostią. Święte nasiona?

Fasola z hostiąFasola jaka jest, każdy widzi. Może być odmianą karłową lub wymagać podpór z tyczek, można podkradać jej niedojrzałe strąki lub uprawiać ją dla suchych nasion, które czasem potrafią być do siebie zupełnie niepodobne. Jest jednak pewna mało znana fasola, która rośnie jak szalona a sposób, w jaki nabawiła się charakterystycznego wyglądu swoich nasion zakrawa na legendę. Jeśli chcesz wznieść swoje grządki na ponadprzeciętny, prawdziwie niebiański poziom koniecznie powinieneś ją poznać. Oto fasola Najświętszego Sakramentu - z hostią. Jedyny grzech, który w jej wypadku jest usprawiedliwiony to chciwość. Musisz ją mieć!



O tej odmianie fasoli dowiedziałem się całkiem przypadkiem i właściwie to od niej zaczęły się moje poszukiwania innych odmian, takich jak fasola niepodległości z orzełkiem czy czarno-biała fasola Yin-Yang. Nie było prosto zdobyć jej nasiona, ale wiadomo: ogrodnicy to klawi goście i chętnie dzielą się swoimi zdobyczami i właśnie tak od słowa do słowa, pocztą pantoflową wylądowało w mojej garści kilka tych jakże niezwykłych fasolek. Muszę przyznać, że początkowo traktowałem je z wielkim namaszczeniem, prawie jak święte relikwie. Ale nie dajmy się zwariować. W końcu to TYLKO nasiona. Ale za to jakie!


fasola eucharystyczna
Trzeba przyznać, że fasola z hostią naprawdę zdumiewa swoimi nasionami.

Fasola eucharystyczna i jej historia


Fasolę z hostią można odnaleźć również pod innymi nazwami: fasola eucharystyczna, fasola z monstrancją, fasola Najświętszego Sakramentu... no, wiadomo o co chodzi, bo charakterystyczny brązowo - fioletowy znaczek na każdej fasolce nie pozostawia wątpliwości: na dorodnych, prawidłowo wykształconych nasionach jak żywo widnieje podobizna monstrancji z zamkniętą w środku hostią. Tak, natura naprawdę nie zna ograniczeń i potrafi zaprojektować nieprawdopodobne wzory... Ale fasolki z hostią mają też swoją niezwykłą historię...

Rzecz działa się we Francji w czasach rewolucji francuskiej. Proboszcz pewnej alzackiej wioski, obawiając się zagrażających jego wiosce brygad rewolucyjnych szukał bezpiecznego miejsca w którym mógłby ukryć Najświętszy Sakrament. Z pomocą przyszła mu jedna z parafianek, ofiarując na bezpieczną kryjówkę dla monstrancji... swoje pole fasoli. Bo któż mógłby tam czegokolwiek szukać? Ukryty wśród fasolowych tyczek skarb nie tylko znalazł tam bezpieczne schronienie, ale najwyraźniej również w tajemniczy sposób odcisnął swoje piętno na otaczających go roślinach. Jesienią, w trakcie zbiorów fasolowych nasion okazało się bowiem, że nie są już one czysto białe, ale na każdej fasolce widniała podobizna monstrancji...


fasola z hostią nasiona
Kolejna odmiana fasoli do kolekcji!

Fasola z monstrancją to dar niebios dla każdego ogrodnika. Nie bądź niedowiarkiem, cuda zdarzają się nawet w fasolowym świecie!


Jak uprawiać fasolę Najświętszego Sakramentu?


Niezależnie od tego, z jakiego powodu wybrałeś tak niezwykłą odmianę fasoli do uprawy na swojej działce, na pewno chciałbyś zapewnić jej jak najlepsze warunki, by jesienią dostarczyła obfitych plonów. Wtedy przede wszystkim musisz wiedzieć, że jest to odmiana fasoli tycznej, która koniecznie wymaga solidnych podpór, po których będzie się mogła piąć.
Wszystko wskazuje na to, że fasola z monstrancją oprócz niebiańskiego znaczka ma z niebem jeszcze jedną wspólną rzecz: pnie się do niego niczym prawdziwa magiczna fasola! Tak, co by o niej nie powiedzieć jedno jest pewne: trzeba zarezerwować dla niej naprawdę długie tyczki. Możesz uprawiać ją jak każdą tradycyjną fasolę tyczną, zapewniając jej drewniane żerdzie wokół których będą się owijać jej pędy lub wykorzystać ją jako jednoroczne pnącze, które szybko obrośnie altanę lub ogrodzenie zapewniając ci zieloną zasłonę i odrobinę prywatności. Dobrym rozwiązaniem będzie również posadzenie obok siebie fasoli i kukurydzy, bo te dwa warzywa mają na siebie dobry wpływ (wedle zasad allelopatii), a przy okazji fasolka wykorzysta kukurydzę jak drewnianą tyczkę i będzie się po niej wspinać.


magiczne fasolki z monstrancją

Przyznaję, że nie doceniłem fasolki z hostią. Wiklinowe witki okazały się dla niej zbyt krótkie i pochłonęła je w całości!


Nasiona fasolki z monstrancją wysiej na słonecznym stanowisku w połowie maja. Nie zwlekaj z tym zbyt długo, ponieważ zauważyłem, że ta odmiana potrzebuje dość długiego okresu wegetacji. Pierwsze kwiaty pojawiły się u mnie dopiero po trzech miesiącach od wysiewu, czyli w połowie lipca. To dość późno jak na fasolę, a strąki muszą przecież zdążyć dojrzeć przed końcem sezonu. Wybierz miejsce o żyznej i dobrze uprawionej ziemi i pamiętaj, że każda fasola tyczna wymaga nieco więcej wilgoci niż odmiany karłowe: ma więcej liści, a do tego pnie się wysoko, dlatego całkowita powierzchnia liści przez którą roślina traci wodę jest duża. W czasie upałów i suszy koniecznie podlewaj swoją fasolkę i nie pozwól, by jej liście zwiędły. Jeśli prawidłowo o nią zadbasz, późną jesienią fasola Najświętszego Sakramentu dostarczy ci wspaniałych zbiorów!


Kwiaty (po lewej) i zawiązujące się strąki (po prawej) fasolki z hostią

kwitnąca fasola z monstrancją
Kwiaty fasoli eucharystycznej są śnieżnobiałe.



Jak zdobyć fasolę z hostią?


Fasola z monstrancją jest bardzo starą i rozpowszechnioną odmianą, jednak jej nasiona dość ciężko zdobyć. I znów trzeba się zdać na zaprzyjaźnionych ogrodników lub popytać osób, które wciąż ją uprawiają, tak jak ja to zrobiłem. Oficjalnie żadna firma nasienna, przynajmniej w Polsce, ich nie sprzedaje. Cóż, na pewno nie jest tak plenna, łatwa i prosta w uprawie jak najnowsze odmiany ale i tak warto skołować jej nasiona, z których urokiem niewiele innych fasoli może konkurować. Kiedy już ci się to uda, pomyśl również o innych fasolkach, o których niedawno pisałem. Możesz wtedy mieć nie jedną, nie dwie, a TRZY niezwykłe fasole na swojej działce. Powiedzmy, że to taka fasolowa święta trójca. Czy poczciwy, biały 'Piękny Jaś' może się w ogóle z nimi równać?


zbiory fasolek
Nie, fasolka z hostią nie smakuje jak opłatek. Ale i tak jest super!


Czy wiesz, że...
Z fasoli eucharystycznej tradycyjnie wykonuje się również różańce, chociaż nie jest to taka prosta sprawa jak w przypadku łzawicy ogrodowej: przekłute fasolki dość łatwo rozpadają się na dwie połówki i otrzymanie trwałego różańca (z którego często chciałbyś korzystać) wymaga sporej zręczności. Jeśli tę sztukę opanujesz możesz śmiało nazwać się fasolowym królem. Zostawiam cię z taką kiełkującą myślą i radzę zacząć już kompletować nasiona do wysiewów na kolejny sezon. Mam nadzieję, że zaczniesz od fasolek!


fasola z orzełkiem i fasola z hostią
Trzy magiczne fasolki. Takie fasole, to ja rozumiem.



plony fasoli najświętszego sakramentu

7 komentarzy:

  1. Łukasz, niesamowita sprawa...! Legenda legendą, ale jaki widok. Słyszę Twoj zachwyt, ktory trwa i emocje, ktore towarzyszyły Ci podczas zbiorów. Podzielisz się choć 3 nasionkami?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, to teraz zamiast się fatygować w niedzielę do kościoła po komunię, będzie można łyknąć jedną fasolkę i załatwione ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita ta fasola! Świetna historia i ciekawy artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dostałam od Siostry(zakonnej) na lekcji religii. Chciałam się o niej więcej dowiedzieć. W połowie maja zasadzę w ogrodzie :-D. Nie mogę się doczekać rezultatów!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. a czy ja się mogę załapać na taką fasolkę? tylko szybko, bo maj się kończy...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dziś dostałam dwa ziarenka fasolki z Monstrancją wraz z ich historią. Zaczęłam szukać informacji o możliwości hodowli. Dziękuję zatem za artykuł. Jest 29 maja, ciekawe, czy jeszcze coś mi się uda. Nie ukrywam, że się niepokoję, że stracę fasolki z powodu końcówki już maja oraz małej (dokładnie: żadnej wprawy w uprawie strączkowych i w ogóle warzyw prócz szczypiorku w doniczkach ;-) ). iWonia

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam moją fasolkę coś zjada robią sie dziurki ma liściach pomóźcie jak to zwalczyć naturalnie, chemią

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...