sobota, 2 lutego 2013

Kwiaty nie-kwiaty


Mimikra, czyli przystosowanie do środowiska polegające na upodabnianiu się jednych organizmów do drugich jest w świecie zwierząt a zwłaszcza owadów, całkiem popularne. Bezbronne motyle upodabniają się swoim wyglądem do gatunków trujących i niesmacznych, wzory na skrzydłach ciem do złudzenia przypominają fakturę kory drzew na których odpoczywają w ciągu dnia, patyczaki zastygają w bezruchu udając suche gałązki, modliszki nie odróżniają się najdrobniejszym szczegółem od kwiatów na których polują a liścce do złudzenia przypominają… liście, po prostu.
Ale nie tylko zwierzęta tak potrafią. W świecie roślin także spotykamy się z takim właśnie celowym naśladownictwem. Najlepszym tego przykładem niech będzie storczyk Ophrys apifera którego warżka do złudzenia przypomina samicę pszczoły z rodzaju Eucera. Oszukany takim widokiem samiec siada na warżce, przenosząc pyłek z kwiatu na kwiat. Podobną technikę stosuje storczyk Ophrys insectifera, naśladujący muchę.
Storczyk - pszczoła
Ophrys apifera, Bee Orchid
thenaturalstone.blogspot.com


Storczyk - mucha
Ophrys insectifera, Fly Orchid
redslime.typepad.com
Bardzo sprytnie! Jednak ten kwiat udaje owada, ponieważ jest to jego strategia na przetrwanie. Są natomiast takie kwiaty, których podobieństwo do innych zwierząt potrafi dostrzec tylko oko ludzkie i z pewnością jest to całkowity przypadek:
Storczyk - małpa
Orchis simia, Monkey Orchid
duqilai.blogspot.com
Storczyk - gołąb
Peristeria elata, Dove Orchid
httpria555.wordpress.com
Storczyk - biała czapla
Habenaria radiata, White Egret Orchid
thefeaturedcreature.com
Storczyk - latająca kaczka
Caleana major, Flying Duck Orchid
latestnewsfromaustralia.wordpress.com
Kleśniec kolbowaty, Roślina - Mysz
Arisarum proboscideum, Mouse Plant

http://luirig.altervista.org
Ludzka wyobraźnia nie zna granic: w niektórych roślinach i grzybach dostrzegamy części ludzkiego ciała a nawet całe sylwetki. I nic dziwnego, bo w wielu przypadkach podobieństwo jest faktycznie uderzające!

Niecierpek - tańcząca dziewczynka
Impatiens bequaertii, Dancing Girl Impatiens
strangewonderfulthings.com
Storczyk - nagi mężczyzna
Orchis italica, Naked Man Orchid
captaincynic.com

Orchis militaris, Storczyk kukawka
polskie.storczyki.org.pl
Usta kurtyzanny
Psychotria elata, Hooker's Lips
botanofilia.blogspot.com
Phallus impudicusSromotnik bezwstydny
epodkarpacie.com

Auricularia auricula-judaUcho bzowe
atlas.grzybland.pl
Clitoria ternatea, Klitoria ternateńska
wikipedia.org

środa, 30 stycznia 2013

Wystawy i targi ogrodnicze w lutym

Już w lutym warto przejrzeć kalendarz wystaw, targów, pokazów i warsztatów związanych z branżą ogrodniczą:

Kiedy?
Co?
Gdzie?
Adres
01-03 lutego 2013
Wystawa „Kultura Japonii”
Ogród Botaniczny w Łodzi
Ul. Krzemieniecka 36/38
94-303 Łódź
Tel. 42 688 44 20
www.botaniczny.lodz.pl
01-28 lutego 2013
XIII Wystawa Materiału Szkółkarskiego
P.H.U. Nifra
www.nifra.pl
Góra 58 (k. Wejherowa)
84-252 Zamostne
18-20 lutego 2013
Rośliny tropikalne – fakty i mity, epifity tropików
Ogród Botaniczny w Łodzi
Ul. Krzemieniecka 36/38
94-303 Łódź
Tel. 42 688 44 20
www.botaniczny.lodz.pl
19-20 lutego 2013
Targi Sadownictwa i Warzywnictwa TSW 2013
Centrum Expo XXI, Warszawa
Ul. Prądzyńskiego 12/14
www.tsw.targi.pl
22-24 lutego 2013
VII Targi Ogrodnicze i Architektury Krajobrazu GARDENIA 2013
Międzynarodowe Targi Poznańskie sp. z o. o.
MTP sp. z o. o.
Ul. Głogowska 14
60-734 Poznań
www.gardenia.mtp.pl
28 lutego – 01 marca 2013
VI Wystawa Mazowiecka Zieleń – Jakość i Asortyment
Gospodarstwo Szkółkarskie
ŁAZUCCY
Ul. Warecka 110
05-604 Jasieniec k. Grójca
tel.kom. 693 256 749
tel. 48 661 35 63

http://www.mazowieckazielen.pl
28 lutego – 03 marca 2013
Ogólnopolska Wystawa Storczyków Orchidea 2013
Sala wystawowa Biblioteki UW
Ul. Dobra 56/66
00-312 Warszawa
tel. 22 55 25 181
28 lutego 2013
Wiosenne Przebudzenie – pokaz florystyczny
Sala Konferencyjna Lubelskiego Rynku Hurtowego S.A.
Elizówka 65
21-003 Ciecierzyn
tel. 81 756 81 00
tel. kom 601 283 351

środa, 9 stycznia 2013

Uprawa hiacyntów w wodzie


Kwitnące wczesną wiosną rośliny cebulowe trzeba posadzić do gruntu już jesienią poprzedniego roku, aby doczekać się pięknych kwiatów. Dla tych zaś, którzy chcą ozdobić swoje mieszkania istnieje droga na skróty - uprawa cebul w szklanych naczyniach z wodą.




piątek, 4 stycznia 2013

Kolorowy balkon pełen pnączy


W długie zimowe wieczory miło jest przypomnieć sobie pełnię lata w ogródku, na balkonie czy tarasie. Teraz, kiedy pracy w ogrodzie jest niewiele, warto pomyśleć jak w zbliżającym się sezonie będą wyglądać nasze zielone oazy.

Mój balkon znajduje się od południowej strony budynku, na czwartym piętrze i nie ma zadaszenia. Duża, otwarta przestrzeń z którą się spotykamy przebywając na nim może być mało komfortowa w odbiorze. Szara elewacja budynku jest mocno przygnębiająca.  Aby dodać tej przestrzeni więcej życia i kolorów oraz sprawić, żeby była bardziej przytulna a jednocześnie nie ograniczać ładnego widoku zdecydowałem się posadzić na nim jednoroczne pnącza. Najpierw jednak na balkonie musiała powstać podpora, po której rośliny mogłyby się piać...
Tak prezentował się balkon na początku sezonu:



Wysokość balkonu nad ziemią oraz wystawienie na porywiste wiatry narzuciły pewne ograniczenia. Konstrukcja musiała być lekka, w miarę elastyczna ale jednocześnie stabilna. Wybór padł na niebieskie rury PE fi28mm, które stanowić miały główny element nośny. Zamocowane zostały w rogach balkonu a następnie wygięte w łuki.

Wykonanie

Potrzebne materiały:
4 tyczki bambusowe, ok. 2m każda
Niebieska rura PE fi 28 mm, 6 mb (Leroy-Merlin)
Zwój cienkiego drutu
Siatka druciana o niewielkich oczkach, szer. 0,5m, ok. 3 mb
Czarna farba w sprayu

Narzędzia:
Brzeszczot do drewna
Kombinerki
Papier ścierny
Stare gazety lub papier pakowy

Tyczki bambusowe zostały dobrane tak, aby były dopasowane do rury – ich średnica w najszerszym punkcie nie przekraczała średnicy rury. Następnie tyczki pocięto na 4 fragmenty o długości około 1,2m.

Niebieska rura miała zbyt intensywny, jaskrawy kolor, który mógłby odwracać uwagę od roślin, poza tym zbyt rzucałby się w oczy przed pełnym rozwojem pnączy. Zdecydowałem się przemalować ją na czarno. Przeciętą na dwa równe fragmenty rurę trzeba zmatowić papierem ściernym, aby farba lepiej się trzymała. 
Po dokładnym pokryciu farbą i wyschnięciu można zamocować stelaż konstrukcji na balkonie. Końce rur umieszczamy w narożnikach balkonu i przytwierdzamy do balustrady obwiązując kilkukrotnie drutem. Ponieważ rura z tworzywa jest dość elastyczna, a jej końce usztywnione bambusowymi tyczkami, nie należy się martwić o wytrzymałość podpory. Pomiędzy tyczkami należy rozciągnąć siatkę i drutem przymocować do rur, jak na zdjęciu:

Wybór roślin

Pnącza:
Wilec purpurowy Ipomoea purpurea
Nasturcja większa Tropaeolum majus
Tunbergia oskrzydlona Thunbergia alata
Wilec klapowany, mina Mina lobata
Groszek pachnący Lathyrus odoratus
Fasola wielkokwiatowa Phaseolus coccineus

Dla pnączy trzeba przeznaczyć obszerne doniczki – rośliny wytworzą sporo masy zielonej, a przy wystawie południowej będą bardzo szybko wyparowywać wodę. Większe doniczki pomieszczą więcej podłoża, które zatrzyma więcej wody, dzięki temu w słoneczne dni podlewanie raz dziennie (wieczorem) będzie wystarczające.

W skrzynkach posadzono:
Lobelia przylądkowa Lobelia erinus
Petunia orodowa Petunia ×hybrida
Smagliczka nadmorska Lubularia maritima
Bratki miniaturowe Viola ×wittrockiana
Koleusy Blumego - odmiany Plectranthus scutellarioides
Mieczyk abisyński Acidantera bicolor
Pomidorki koktajlowe 'Koralik' Lycopersicon esculentum


W skrzynkach zawieszonych na balustradzie zasadzono niewielkie rośliny o pachnących, różnokolorowych kwiatach. Ze względu na narażenie na wiatr, zrezygnowałem z roślin zwisających oraz tych o dużych liściach, które mogłyby ulec zniszczeniu.

Tak prezentował się balkon przed i po zmianach (zdjęcie po prawej wykonane na początku lata):




niedziela, 2 grudnia 2012

Jesienne zapasy

Kolby kukurydzy po zerwaniu muszą przez kilka dni przeschnąć w ciepłym i przewiewnym miejscu, żeby podczas przechowywania nasiona nie zapleśniały. Dojrzałe, wyschnięte ziarno łatwiej się także wyłuskuje. Przy niewielkiej liczbie kolb, można je częściowo obrać, powiązać parami zawiązując łuski w supeł a następnie powiesić na nasłonecznionej ścianie budynku. Takie rzędy kukurydzy tworzą niepowtarzalny obraz i mogą być prawdziwą ozdobą przez długi czas, a jeśli na budynek  nie zacieka deszcz – nawet przez cały rok. Oczywiście o ile wcześniej skuszeni apetycznym widokiem nie przylecą ptasi amatorzy ziaren…






czwartek, 22 listopada 2012

Passiflora modra, powiew tropików



Passiflora coerulea jako pierwsza przedstawicielka swojej rodziny dotarła do Europy. Jest to męczennica błękitna/modra, która w naturze rośnie w południowoamerykańskich lasach, głównie w Brazylii, Argentynie i Meksyku. Nietrudno sobie zatem wyobrazić, że lubi tropiki. Nie wiem skąd wzięła się teoria, że nadaje się na nasłonecznione balkony i tarasy. Czy na wystawionym na południe balkonie panuje tropikalny klimat, gorący i wilgotny a jednocześnie lekko półcienisty, tak jak to bywa w lasach? Hmm. No właśnie. Męczennica potrzebuje dużo światła, ale raczej nie bezpośredniego. A jeśli już, to nie palącego i nie przez cały dzień… ale nie ma co się zniechęcać, do jej udanej hodowli nie potrzebujemy od razu oranżerii!
Wyzwanie warto podjąć tym bardziej, że pnącze to wytwarza zupełnie bajeczne kwiaty. Pierwsze pąki rozwijają się późnym latem. Każdy kwiat pozostaje rozwinięty około jednej doby podczas pogodnej aury. W pochmurne i deszczowe dni kwiaty utrzymują się nieco dłużej. Aby pnącze wykształciło owoce, musi dojść do zapylenia i zapłodnienia pyłkiem pochodzącym z drugiej rośliny, wyrosłej z innego nasiona.
passiflora coerulea buds
Sam kwiat zbudowany jest piętrowo: na samym szczycie znajduje się trójdzielne znamię słupka, ciemnobordowe  Tuż pod nim jest niewielkie, zielonkawe jajeczko – to jest zalążnia. Jeśli dojdzie do zapłodnienia, zalążnia rozrośnie się w jadalny owoc. Jeszcze niżej zlokalizowane są pręciki – pięć sztuk, każdy zakończony pylnikiem z żółtopomarańczowym pyłkiem. Cała ta piramida warstw jest osadzona na dziwnym trzonku. Nazywa się on androgyneforem i wyrasta z dna kwiatowego. Otoczony jest trzema okółkami przykoronków. Pierwszy, skierowany na zewnątrz, jest najbardziej okazały i kolorowy. Tworzą go ułożone w dwóch rzędach długie nitki, fioletowo – biało – bordowe. Środkowy przykoronek jest najkrótszy, utworzony przez rząd malutkich wyrostków z bordowymi zakończeniami. Nitki wewnętrznego przykoronka są całe bordowe, skierowane do środka kwiatu.
Pod tą potrójną warstwą przykoronków jest pięć białych płatków. A pod płatkami pięć działek kielicha. Zwykle też białych, chociaż mogą być lekko niebieskie. Wszystko to otoczone jest jeszcze od dołu 3-listkową okrywą. Uff, niezła konstrukcja!
I polska i łacińska nazwa rodzajowa rośliny: męczennica/passiflora wywodzi się właśnie z niezwykłej budowy kwiatu. Dopatrzono się podobieństwa jego elementów do symboli męki Chrystusa. Płatki kielicha i działki korony to dziesięciu obecnych pod krzyżem apostołów; pięć pręcików to pięć ran, trzy znamiona słupka to trzy gwoździe a zewnętrzny przykoronek to korona cierniowa. Czego to ludzie nie wymyślą!
W sprzyjających warunkach kwiaty rozwijają się aż do pierwszych przymrozków. Nie trzeba się śpieszyć z zabieraniem rośliny do domu, niech sezon zakończy właśnie pierwszy przymrozek. O dziwo, męczennicy nic nie będzie.
Liście tego egzotycznego pnącza są 3-7 klapowane, błyszczące. Oprócz liści, aby móc się wspinać pnącze posiada wąsy czepne, które z wiekiem drewnieją.
liście męczennicy błękitnej
Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że starszych roślin nie należy przesadzać, tylko co kilka lat wymieniać górną warstwę podłoża, bo passiflora lubi „mieć ciasno” i wtedy chętniej kwitnie. Ale dlaczego?
Jest w tym trochę prawdy, chociaż ukrytej. Przede wszystkim, kiedy urośnie sobie pięknie i tak jak się jej podobało to nie lubi gdy ktoś przychodzi i robi bałagan w doniczce. Ten typ tak ma. Prawdopodobnie jej korzenie nie mają zbyt wielu włośników (mikro-korzeni pobierających wodę i sole mineralne) i kiedy dodatkowo uszkodzimy te, które są – roślina zaczyna chorować. Tak więc możemy przesadzać, tylko ostrożnie, bez nadmiernego obmacywania bryły korzeniowej.
Jeśli zaś chodzi o ciasny domek, to sprawa jest bardzo prosta. Kiedy roślina czuje, że nie ma już miejsca żeby się rozrastać, musi zakwitnąć żeby jak najszybciej wydać owoce z nasionami i w ten sposób przetrwać. Niewielka ilość podłoża może szybko wyschnąć i roślina uschnie, nie przedłużając gatunku. Trzeba się zatem spieszyć!
Osobiście wiem jednak, jak pięknie męczennica potrafi kwitnąć, posadzona wprost do gleby w okresie letnim i jak bujne korzenie wtedy wytwarza.
Trzeba wziąć pod uwagę swoje możliwość uprawy, to wszystko.
Passiflory naprawdę uwielbiają wilgoć, można je spryskiwać do woli. Jeśli zapomnimy o podlewaniu, liście więdną a wąsy czepne zaczynają dość szybko zasychać. Warto o tym pamiętać. Woda powinna być możliwie miękka i o letniej temperaturze. Bo czy w lasach deszczowych pada kiedy z nieba zimna i twarda kranówa?
A co zrobić z męczennicą w zimie? No cóż, świetnie było by móc ją przenieść do jasnego i chłodnego pomieszczenia gdzie spokojnie przezimuje i odpocznie. Ale naprawdę nie jest to aż takie konieczne. Zostawiona na widnym parapecie okiennym tez jakoś sobie poradzi chociaż pędy będą raczej wątłe i wiosną należy je wyciąć. Podlewamy tylko tyle, ile to konieczne aby nie uschła. Nie nawozimy wówczas w ogóle.
Ponieważ męczennica jest pnączem, możemy budować dla niej wszelkiego rodzaju konstrukcje które wykorzysta jako podporę. Podobno słabiej kwitnie, kiedy będzie zmuszona owijać wąsy wokół własnych pędów. Być może, jednak robi to niechętnie i naprawdę tylko wtedy, kiedy nie damy jej innej możliwości.
Rozmnażanie jest proste: jesienią tniemy sadzonki z wierzchołków pędów o długości 10-20 cm i trzymamy w szklance z wodą dotąd, aż wypuszczą korzenie. Dziecinnie łatwe.
sadzonki męczennicy błękitnej z korzeniami
Młode pędy wybijają także z korzeni (na zdjęciach poniżej korzenie wyrosły z doniczki i zaczęły się zazieleniać) i możemy je wykorzystać jako sadzonki, tylko ostrożnie. Pamiętamy o korzeniowej dotykofobii. To samo przy przesadzaniu siewek wyhodowanych z nasion, bo i taki sposób rozmnażania można stosować. Potrzeba tylko więcej cierpliwości (= czasu).
korzenie passiflory wyrastające z doniczki
Na koniec jeszcze trochę niezwykłych kwiatów:
blue maracuja flowerpassiflora coerulea in bloom
Owoce passiflory możemy kupić w sklepach, a są to głównie marakuja (Passiflora edulis) i granadilla (Passiflora lingularis). Wnętrze owoców budową przypomina nieco owoc granatu. Właśnie teraz, jesienią zaczyna się na nie sezon!
białe kwiaty męczennicy jadalnej, passiflory jadalnej
O pięknych gatunkach męczennic wiele ciekawego można się dowiedzieć z magazynu Passiflora Online Journal, do pobrania za darmo tutaj. Polecam!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...