poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Opony w ogrodzie

www.reclaimgrowsustain.com

Tak sobie pomyślałem, że przy utrzymujących się od dłuższego czasu nieznośnych upałach można  skojarzyć nagłówek tego posta z relaksem w ogrodzie, odpoczynkiem i wystawianiem na słońce cokolwiek zbędnych fałdek tłuszczyku… Ha! Wcale nie!
Tym razem chciałbym się bez-ogródek przyjrzeć jakże szlachetnej idei ponownego wykorzystania zużytych opon samochodowych (tire recycling) w ogrodzie...







Tak, to zjawisko doczekało się swojej odrębnej nazwy, ponieważ opony samochodowe to bardzo ciężki przypadek śmieci: zajmują dużo miejsca i są niezwykle trwałe. Coś zatem trzeba z nimi zrobić i chociaż otrzymana z nich guma jest ponownie wykorzystywana na wiele sposobów, pomysłów na alternatywne spożytkowanie całych opon nie brakuje. Pewnie na każdego posiadacza samochodu przynajmniej raz w życiu spłynęło szczęście w postaci chociaż jednej zużytej opony do dowolnego zagospodarowania; zatem ilu szczęśliwców, tyle pomysłów co z tym fantem zrobić.

www.osseoauto.com
www.cdn.designrulz.com
Powieszenie opony na grubym sznurze na gałęzi i nazwanie ją huśtawką to żadne wyzwanie, niemniej chyba najpopularniejsze wyjście: śmieć spożytkowany, dzieci piszczą z radości. Gorzej, kiedy zaczyna nam brakować wolnej gałęzi do zawieszenia piątej huśtawki, a dzieciaki domagają się huśtawkowych ferrari.
Nawet dorośli mogą znaleźć chwile uciechy na takiej huśtawce, o czym śpiewała już Leigh Nash z zespołem Sixpence Non The Richer w utworze Kiss Me. Pamiętacie ten hit?




www.milieukontakt.mk
www.justalittlebitcute.com
Po drugie, zakopane do połowy w ziemi pojedyncze opony mogą służyć za ławeczki, a ustawione rzędem za płotek. Na pewno nie trzeba się martwić o jego wytrzymałość – przetrwa wieki. W przeciwieństwie do mojego poczucia estetyki, które umarłoby już po kwadransie przebywania w tak „ozdobionym” ogródku.







www.cdn.designrulz.com
www.felderrushing.net
Trzecim znanym sposobem na oponę jest  zrobienie z niej klombu: układamy w pożądanym miejscu, wypełniamy podłożem i sadzimy wewnątrz rośliny. Uprzednio fajnie jest ją pomalować, a nawet porozcinać do formy gwiazdy lub kwiatu. Jednak jakkolwiek tą oponę nie potraktujemy, zawsze pozostanie tylko oponą w której ktoś posadził kwiaty, bo nie miał co z nią zrobić.







Co jeszcze można zrobić ze starej opony? Oponowe zwierzątka, hurra!
www.reclaimgrowsustain.com

www.dishfunctionaldesigns.blogspot.com
Krokodyla a może łabedzia? To już zadanie bardziej skomplikowane, ale dające też całkiem fajne efekty. Zwierzęta będą się ciekawie prezentować w kąciku dla dzieci, blisko piaskownicy i … oponowej huśtawki :)











www.inspirationgreen.com
www.cdn.designrulz.com
Mniejsze opony dadzą się wykorzystać jako kwietnik/stroik do zawieszenia. szczególnie 19 maja (Dzień Mycia Samochodów) i 6 czerwca/22 września (Dzień Bez Samochodu).
Napełnione ziemią, obsiane trawą i wyposażone w niepowyłamywane nogi opony będą udawać taborety. Solidne, masywne, niepraktyczne, wyjątkowo obszerne, taborety.









Najfajniejsze w oponach jest to, że są takie trwałe i tyle można z nich wymyślić. Najgorsze - że są oponami i cokolwiek z nimi nie zrobimy, zawsze będzie widać czym były i czym się stały. Oponowy recykling może zatem pasuje do przydomowego ogródka z pieskiem, trawnikiem i piaskownicą, ale w romantycznym, angielskim, japońskim czy po prostu zadbanym, przemyślanym w aranżacji ogrodzie tirówki nie będą dobrze wyglądać i w moim odczuciu jest to estetyka zbyt ciężka dla każdego, kto kocha piękno roślin.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...